piątek, 11 maja 2012

Wegetarianizm w pigułce


„Amerykańskie Stowarzyszenie Dietetyczne wyraża stanowisko, że odpowiednio zaplanowane diety wegetariańskie, w tym diety ściśle wegetariańskie, czyli wegańskie, są zdrowe, spełniają zapotrzebowanie żywieniowe i mogą zapewniać korzyści zdrowotne przy zapobieganiu i leczeniu niektórych chorób. Dobrze zaplanowane diety wegetariańskie są odpowiednie dla osób na wszystkich etapach życia, włącznie z okresem ciąży i laktacji, niemowlęctwa, dzieciństwa, dojrzewania, oraz dla sportowców. Dietę wegetariańską definiuje się jako sposób odżywiania się niezawierający mięsa (w tym drobiu), ryb czy owoców morza ani produktów mających je w składzie.”

     Chyba nikt z mojego otoczenia nigdy nie pomyślałby, że kiedykolwiek zacznę się zdrowo odżywiać. Co dopiero mówić o odrzuceniu mięsa. Tak to czasem jest, trzeba przesadzić z pewnymi rzeczami, żeby dojść do takiego punktu zwrotnego, w którym mówisz sobie: „To mi szkodzi, nie mogę dalej tak robić, bo to nie ma sensu.” Przyjrzałam się temu co jem i doszłam do wniosku, że to po prostu bezmyślne. 

     Zauważyłam, że większość ludzi nie lubi się zastanawiać nad tym co trafia do ich żołądka. „Zupka chińska z milionem konserwantów? Spoko, nie zajrzę do składu, przecież rzadko jadam takie rzeczy, ten raz mi nie zaszkodzi.” Problem w tym, że codziennie okłamujemy się tak wiele razy. Mamy milion wymówek, jesteśmy zbyt zajęci, albo po prostu zbyt leniwi. 

     Wystarczy pomyśleć w jakich warunkach trzymane są zwierzęta hodowlane i jak wpływa to na środowisko i nasz organizm, do którego trafia taki pokarm. Więcej o etycznych aspektach wegetarianizmu można przeczytać tu i tu, albo obejrzeć film Meet your meat.

     Abstrahując nawet od etycznych względów, wegetarianizm jest zdrowy. Nie przekonają mnie argumenty typu: trzeba cały czas pilnować diety, spędzać pół dnia w kuchni i jeść bez smakowe jedzenie. Czy jedząc mięso ktokolwiek zastanawia się ile właśnie przyswoił żelaza lub witamin? Czy to nie przejście na wegetarianizm powoduje, że zaczynamy bardziej interesować się swoją dietą i zdrowiem? Zaczynamy szukać informacji, uczyć się jak powinno się odżywiać. To jest zmiana na lepsze. Jedzenie bezmięsne jest równie dobre, jak to tradycyjne. Naprawdę nie trzeba jeść sałaty i marchewki przez cały dzień. 

     Niedobór białka to największy mit jaki słyszałam. Białko znajduje się w tak wielu produktach, że aż głowa boli. Soczewica, soja, ciecierzyca, fasola, groch, orzechy, nabiał, jajka, sery, jogurty... Druga sprawa to aminokwasy i tu oddam głos ekspertom: 
„Białko roślinne może spełnić wymagania żywieniowe w przypadku spożywania różnorodnych produktów roślinnych i wystarczającej podaży energii. Badania wykazują, że konsumpcja zróżnicowanych produktów roślinnych w ciągu całego dnia dostarcza wszystkich niezbędnych aminokwasów i zapewnia odpowiednie zatrzymywanie i wykorzystywanie azotu u zdrowych, dorosłych osób. W związku z tym nie ma potrzeby spożywania wszystkich komplementarnych białek podczas jednego posiłku” - oświadczenie ADA
     Poza tym połączenie produktów zbożowych ze strączkowymi lub produktami mlecznymi w jednym posiłku może pokryć zapotrzebowanie na niezbędne aminokwasy. Co oznacza, że w jednym posiłku wystarczy zjeść na przykład kaszę i soczewicę, płatki i mleko, jogurt i otręby, soję i ryż brązowy. To nie jest wcale trudne, zwłaszcza, gdy wyrobią się nam pewne odruchowe zestawiania i komponowanie diety zacznie być w 100% naturalne i nie wymagające wysiłku! 

     Problem zaczyna się, gdy szukamy wymówek. Nie raz słyszałam, że odrzucenie mięsa jest zbyt wymagające, a przecież ja nie jem wcale tak dużo mięsa. Sam fakt wspierania tego przemysłu i zaśmiecanie organizmu (nawet „od czasu do czasu”) nie jest czymś co można od tak sobie zignorować. Potem może być już za późno, bo przypadłości takie jak miażdżyca, choroby serca czy otyłość to coś, co jest coraz częstsze. I to nie jest tak, że „mnie to nie dotyczy”. 

    Wegetarianizm to NIE jedzenie kanapek z serem, opychanie się pasztetem sojowym ani batonami. Wegetarianizm jest zmianą diety do końca życia. Wymaga pełnej świadomości po co tak naprawdę to robimy i podstawowej wiedzy na temat żywienia. Wystarczy zacząć szukać informacji, potem chcemy ich coraz więcej. Jedzenie to jak paliwo dla naszego organizmu. A ja chcę żeby moje było jak najlepsze. Błędem jest myślenie, że zmiana diety na wegetariańską w jakikolwiek sposób ogranicza nas w kuchni. Jedzenie schabowego z ziemniakami i mizerią na zmianę z kapustą to ograniczenie. Odrzucenia mięsa bardzo otwiera umysł i zmienia kubki smakowe o 180 stopni. Zaczynasz czuć naturalny smak potraw i odkrywasz produkty, których do tej pory nigdy nie próbowałeś. Jesteś jak małe dziecko, które uczy się od nowa napełniać żołądek. I zaczynasz robić to z głową!


Trochę inspiracji:



 

 
 
 Moja ulubiona bajka z dzieciństwa - aparatka była wegetarianką. I niech mi ktoś powie, że bajki nie mają wpływu na dzieci! ;)

 

  

 
 
 



Bardziej praktycznie:

Stanowisko ADA na temat diety wegetariańskiej link

Bardzo dobrze opracowana piramida żywienia link

Mit białka - wszystkie informacje nt. białka w diecie wege link 

Tabela składników odżywczych - na początku była dla mnie bardzo pomocna i nadal z niej korzystam link


Strony internetowe:

 

HappyCow  - wege restauracje na całym świecie!

 

Vege Vibrations - multimedialny pokaz o wegetarianizmie (czasem wyświetla się reklama, która zasłania pół strony, trzeba ją wyłączyć!)

Chew on this - film stowarzyszenia Peta, w którym wymienione są powody przejścia na wege, jeden po drugim.


wegedzieciak - świetne forum, skarbnica wiedzy!

wegetarianie.pl - forum, artykuły, przepisy, informacje

puszka - wege książka kucharska ;)


Na to lepiej uważać: 


- E120 (i) Karmina / E120 (ii) Ekstrakt koszenili 
”Naturalny, czerwony barwnik żywności wyizolowany z owadów Coccus cacti, żyjących na różnych gatunkach sukulentów.” 
Jogurt truskawkowy z robakami? Pycha...! Zdarza się wszędzie, nawet w szminkach. Wiem, że Ives Rocher deklaruje nie używanie tego barwnika. 

- E441 / Żelatyna wieprzowa 
„Otrzymywana z produktów ubocznych przetwórstwa mięsnego jak np. kości i skóra. Może być wytwarzana ze wszystkich gatunków zwierząt.” 
Żelki rulez? Chyba nie! Często jest też w dżemach, trzeba czytać skład. 

źródło - polecam tą stronę, jest tam zestawienie wszystkich E-dodatków.


Na koniec napiszę tylko, że to wasz wybór co jecie i to wasze organizmy. Wiem, że nie wszyscy przejdą na wegetarianizm. Jednak może są takie osoby, które po prostu nigdy się nad tym nie zastanawiały i to może być bodziec do samodzielnego szukania informacji i kto wie.. może zmiany stylu życia. Taką mam nadzieję.

12 komentarzy:

  1. Z uwagą przeczytałam Twoje stanowisko,i przeglądnęłam strony, które podajesz i mam stanowisko jedno. Każdy powinien jeść to co lubi i z czym mu dobrze;) Na pewno wegetariańska dieta jest w pewnym sensie zdrowsza- mniej tłuszczy, więcej witamin. Ale dieta mięsa też może być przemyśalana, odpowiednio skomponowana i dająca energię do życia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, oczywiście zgadzam się, że każdy powinien jeść to z czym mu dobrze. Mi nie jest dobrze, gdy wspieram przemysł, który robi tak wiele krzywdy środowisku, zwierzętom i nam samym. Jest to kwestia wyboru.
      Pozdrawiam i dziękuję za przeczytanie posta ;)

      Usuń
    2. Zdaję sobie sprawę z tego, że zwierzęta hodowlane nie są zawsze dobrze traktowane, humanitarnie (choć zabijanie do humanitarnych raczej nie należy, ale cóż...), ale uwierz mi, że "przemysł" roślinny, uprawa też sieje zniszczenie... Mam okazję przyglądać się "ekologicznym rolnikom"- nie chciałabyś tego widzieć, a później jeść... I nawet tu dopóki sama nie wyhodujesz nie możesz być pewna co jesz;)
      Nie ma za co:)) Pzdr:)

      Usuń
  2. Dużo cennych informacji. Ja też oglądałam Aparatke ;). Karolka, mimo wszystko wegetarianizm jest zdrowszy i bardziej ekologiczny. Może ekologiczni rolnicy nie są idealni, ja tam nie wiem, jeżeli robią źle to powinno się ich nauczać, jak zrobić to lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę ;) Sam fakt, że zużywa się dużo więcej wody do produkcji mięsa i zanieczyszczenia (takie jak metan) które powodują zwierzęta hodowlane nie może się równać do błędów w uprawach ekologicznych.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Pani stronę już dawno miałam w zakładkach i bardzo ucieszyły mnie odwiedziny na bogu. Bardzo dziękuję i również staram się każdego dnia zmienić swój styl życia na zdrowy. Przeczytałam dużo o cierpieniu zwierząt i nie mogłabym teraz zjeść mięsa. To tak samo jakby, ktoś zabrał moją maleńką kotkę i przerobił ją na ekscentryczne, drogie danie dla koneserów. Nie dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło ;) To tak jest, że jak się raz zainteresuje tym tematem to nie ma odwrotu.
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. z niecierpliwością czekam na coś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ucieszyło mnie, że ktoś tu jeszcze zagląda po tak długiej nieobecności. Obiecuję, że już niebawem zasypię nowymi pomysłami!
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Mam nadzieję, bo zerkam codziennie czy nie ma czegoś nowego, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję pięknie za info ;) Dodałam i siebie, mam nadzieje, że stronka szybko się rozwinie!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję bardzo za przydatne informacje! Jestem bardzo początkującą wegetarianką ( dopiero kilka miesięcy :) i ciągle szukam nowych informacji na temat tej diety. Nie wyobrażam sobie powrotu do poprzedniego trybu żywienia, a obrazki, takie, jak pokazałaś, jeszcze bardziej mnie motywują :)!
    P.S. Też byłam fanką aparatki :D!

    OdpowiedzUsuń