wtorek, 13 marca 2012

Domowe musli w 5 minut

Mam kilka zdjęć ze spaceru weekendowego. To samo miejsce, które w zimie wyglądało tak pięknie, a teraz tyle tam błota. Załapali się też zapaleni rybacy. O dżizas. 
A dzisiaj było bieganie :) Zaczynam ten plan w nadziei, że ukończę go w czerwcu, chociaż to szmat czasu (trwa 12 tyg). Nie ogarniam co będzie za 3 miesiące, nawet nie wiem co będę robić za tydzień. (oprócz wyznaczników, parametrów i funkcji? Hahah, don’t you say?).





 Powinnam teraz pewnie przejść do części jedzeniowej. Dziś nie ma zbyt wiele, ale czego oczekiwać od 5 minutowego dania, które przed chwilą przygotowałam sobie na śniadania i leży w fioletowym słoiku (w sumie u mnie w kuchni prawie wszystko jest fioletowe, czasami idzie oszaleć, ale ogólnie spoko).

~

płatki owsiane
otręby owsiane
otręby pszenne
migdały ze skórką (posiekane albo nie)
pestki dyni
słonecznik
wiórki kokosowe
miód
cukier brązowy

Uprażyć na patelni wszystkie suche składniki (można dodać masło, ale uważam, że to zbędne), wrzucić cukier brązowy i poczekać aż się rozpuści i oblepi wszystko, dodać miód i wymieszać. Przesypać do pojemnika. Wytrzymuje bardzo długo.

To raczej prościzna. Ja daję wszystko na oko, miód i cukier w takich ilościach żeby nie było za słodkie, ale też żeby przełamywało kwaśny w smaku jogurt (z którym później wcinam je rano, śpiesząc się na autobus ;)). Chyba nie muszę chwalić walorów odżywczych w porównaniu do kupnego musli? Tłuszcz utwardzony, syrop glukozowy i rafinowany cukier na początku składu? Nie, dzięki!

Mało jedzeniowe foty, ale o 22:00 jest trochę słabe światło, uwierzcie mi :) Jutro przymierzam się do kofty na wzór Greenway'owskiej, zobaczymy co wyjdzie, ale mam nadzieję na nowy post i lepsze zdjęcia.

Tymczasem zmykam, bo późno się robi, a moja kariera naukowa wisi na włosku (hahaha).

2 komentarze:

  1. Fajny blog :) będę zaglądać, robię podobne musli z tego co akurat mam, tylko na patelnię dodaję odrobinę oliwy, jak już usmażę, daję do wystygnięcia a później do lodówki, robi się wtedy takie twardsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję ;) Wypróbuję ten sposób następnym razem.

      Usuń