Nie zapowiada się, żebym w tygodniu miała czas na fotografowanie jedzenia (no co? to przecież bardzo normalne hobby! ;D) ani ogólnie niczego, więc korzystam z wolnej chwili i dodaję przepis na zupę z soczewicy. Według mnie najlepiej wychodzi z żółta lub czerwoną, ale można zrobić z każdym rodzajem. Można też zmieniać konsystencję dodając większą lub mniejszą ilość pomidorów albo soczewicy.
~
1 marchewka
1 pietruszka
kawałek selera
1 marchewka
1 pietruszka
kawałek selera
kawałek pora
2 cebule (u mnie 1 czerwona, 1 biała)
1/3 szklanki soczewicy (u mnie żółta)
2 cebule (u mnie 1 czerwona, 1 biała)
1/3 szklanki soczewicy (u mnie żółta)
bazylia, papryka, sól, pieprz
oliwa z oliwek lub olej
ok. 1 litr wody
zmiksowana puszka pomidorów
oliwa z oliwek lub olej
ok. 1 litr wody
zmiksowana puszka pomidorów
lub 1 szklanka soku pomidorowego
lub 2 łyżeczki przecieru w szklance wody z cukrem, solą, pieprzem
Pokroić marchewkę, pietruszkę, seler, por i cebulę. Zeszklić cebulę i pora, wsypać sól i pieprz, dodać resztę warzyw i smażyć 3 minuty. Dosypać soczewicę i smażyć przez chwilę. Zalać wodą i gotować do zmięknięcia warzyw i soczewicy. Dolać sok/przecier/zmiksowane pomidory, doprawić i zagotować.
Zjeżdżalnia :)
Dziękuję za poprzednie komentarze (serio ktoś mnie czyta? haha), a tymczasem zostawiam coś do posłuchania (byle do 10 maja!) i idę korzystać z resztki weekendu.
Ale kosmiczna miska;)
OdpowiedzUsuń